Kluczem jest jak zawsze empatia i nienarzucanie swojego punktu widzenia. Oraz akceptacja. Jest wiele możliwych dróg postępowania i różnych modeli rodzicielskich – młoda mama prędzej czy później odnajdzie swoją ścieżkę. Pewność w macierzyństwie zdobywa się w codziennym jego doświadczaniu, nie wcześniej. Również zapewnienie: „tak, tak, przyrzekam, na pewno kiedyś się zjawię” – odpowiedź na czyjeś zaproszenie. Wyrażenia te określają jedynie przekonanie o czymś w większym lub mniejszym stopniu. Nie wymagam, żeby tych słów nie używać wcale, a jedynie, żeby nie nadużywać. ZAPOMNIAŁEM O CZYMŚ?https://www.instagram.com/itsflashhh/xflashx@o2.plMusic:Kevin MacLeod - Fluffing a DuckLynn Music - Boulangerie 1.Założę się, że mężczyźni cały czas z Tobą flirtują –. Nie, nie, nie i jeszcze raz nie ! Nie dawaj kobiecie takiej walidacji, niezależnie od tego czy faktycznie jest cały czas podrywana. Jeśli o tym wspomniesz, natychmiast budujesz jej ego lub przypominasz jej o rzeczywistości, która ją spotyka za każdym razem gdy idzie do Życzenia na Święta. 5 rzeczy, których nie należy mówić . 22 grudnia 2022, Nigdy nie wiesz, co czuje druga osoba. Powstrzymaj się od wszelkich uwag dotyczących wyglądu i wagi. Są rzeczy, które my, słysząc, wzięłybyśmy za dobrą monetę lub wręcz za komplement, a oni, faceci, wcale niekoniecznie. Pewne stwierdzenia działają na ojców jak czerwona płachta na byka. Może zatem warto ich unikać? Przyjrzyjmy się kilku z nich DALEJ. 9 rzeczy, których NIE POWINNAŚ MÓWIĆ ojcu swoich dzieci Związek przecież nigdy nie jest jednostronny. 3. „A nie mówiłam”. To wyrażenie sugeruje „wyższość” nad innymi. Nikt nie lubi być upomniany, a tym bardziej przez partnera. Dobrze znane „A nie mówiłam” przechwala się, oskarża, demonstruje porażkę, generuje argumenty, a nawet może być uznane za złe traktowanie. 1. „On jest prawdziwym kobieciarzem”. Zapytałem niektóre grupy mam o to, czego nienawidzą słyszeć - czy to od przyjaciół, znajomych czy członków rodziny - o ,,8 rzeczy, których nie wiecie o facetach" a powinniście! 😄 W kinach już od 28 stycznia. 🎬#8rzeczyfilm #NextFilm #MTLMaxFilmSUBSKRYBUJ KANAŁ: https://go Zanim zaczniemy zaprzeczać, pomyślmy, co przykrego sami pamiętamy z dzieciństwa. 1. Złe wspomnienia. Kiedy zastanawiamy się nad wychowaniem własnych dzieci – jak z nimi postępować, unikać błędów, jak wspierać – sięgamy do poradników, rozmawiamy z psychologami. A przecież możemy zrobić jeszcze jedno: pomyśleć o sobie. PRlG. Wyszukiwarka Proszę wpisać szukaną frazę w polu poniżej i wcisnąć "Enter". Słowa, które wypowiadamy, mają moc twórczą ku dobremu lub ku złemu, dlatego to bardzo ważne, w jaki sposób rozmawiamy z dziećmi. Wystarczy jedno nieprzemyślane słowo lub zdanie, żeby zburzyć pewność siebie i poczucie bezpieczeństwa naszej pociechy, a także wpłynąć na jej zachowanie. A zatem, jakich słów nie powinno usłyszeć nigdy żadne dziecko ? Zapraszamy do posłuchania audycji pt. “Rzeczy, których nie należy mówić do dzieci” z cyklu „ Wychowanie przez mądre kochanie”, którą 18 października, jak w każdą trzecią środę miesiąca prowadziła pani Anna Korczewska, Prezes Towarzystwa Przyjaciół Dzieci – Oddział Powiatowy w Jarosławiu. Rzeczy, których nie należy mówić do dzieciśr, 18 Paź 2017 · 10,7 MB · PLIK z 18 października 2017 r. prowadzona przez p. Annę Korczewską - Prezes Towarzystwa Przyjaciół Dzieci – Oddział Powiatowy w Jarosławiu Wychowanie dziecka to bardzo trudna sztuka. Przyszłość dziecka, to jakim będzie człowiekiem i jakimi wartościami będzie się kierować w życiu zależy tylko od nas. Spoczywa na nas więc wielka odpowiedzialność, ale wysiłek się opłaci. Często w kwestii przekazania maluchowi pewnych wzorców postępowania mówi się „spokojnie, na to ma jeszcze czas”. Jednak prawda jest taka, że należy to robić jak najwcześniej. Jakie wartości w życiu powinien znać 5-latek? Sprawdźcie w naszej galerii. 1/5 Miłość Nie ma nic piękniejszego niż dziecko nie wstydzi się okazywać uczyć swoim rodzicom. To dla nich największa nagroda i wartość w życiu. Maluchy podczas dorastania są świetnymi obserwatorami. Nie bójmy się zatem okazywać czułość swojemu partnerowi, kiedy dziecko jest obok. Przytulmy się, dajmy sobie buziaka. Niech dziecko wie, że wychowuje się w domu pełnym miłości. Nie bójmy się także mówić z miłością i szacunkiem o dziadkach, ciociach, kuzynach. Przede wszystkim jednak okazujmy miłość dziecku. Zawsze, wszędzie i przy każdej okazji. Nie tylko buziakami i słowem „Kocham cię”, ale także gestami np. robiąc na śniadanie kanapki w kształcie serca. 2/5 Liczenie się z uczuciami innych Wbrew pozorom dzieci mają wiele empatii i świetne wyczuwają negatywne emocje rodziców. Potrafią okazać, że się tym niepokoją czy nawet próbować rozbawić osobę, która jest smutna. Pięciolatki powinny wiedzieć, że nie wolno ranić innych osób. Wyjaśnijmy dziecku, że słowa mają wielką moc i mogą kogoś krzywdzić. Podajmy maluchowi przykłady kiedy tak się dzieje i wspólnie przeanalizujmy na bazie przedstawionych sytuacji jak dziecko powinno się zachować. 3/5 Szacunek Szacunek nie jedno ma oblicze. Dziecko powinno mieć go nie tylko do swoich rodziców, ale także do dziadków, rówieśników, a nawet zwierząt. Szacunek do osób starszych czy osób o odmiennym kolorze skóry czy orientacji to już kolejny poziom i pięciolatka trudno będzie tego w pełni nauczyć. Starajmy się więc zaszczepiać w dziecku to, aby szanowało innych od najmłodszych lat. 4/5 Szczerość Najlepszym przykładem jesteśmy my sami. Nigdy więc nie zatajajmy prawdy przed naszym dzieckiem, bo ono się tego od nas nauczy. Pokażmy dziecku, że zawsze należy mówić prawdę zamiast kłamać i wyjaśnijmy dlaczego. Nie mówmy np. „Nie powiemy tatusiowi, że zjedliśmy wszystkie ciastka”. Nawet te tzw. „niewinne kłamstewka” pokazują dziecko, że nie trzeba być zawsze szczerym, nawet z bliskimi. I ostatnia kwestia – nie unośmy się złością, jeśli widzimy, że dziecko kłamie. Postarajmy się znaleźć sposób, by dowiedzieć się prawdy. 5/5 Determinacja Zawsze motywujmy dziecko, aby spełniało marzenia, sięgało po więcej, realizowało swoje zamierzenia. Nigdy nie podcinajmy mu skrzydeł porównując do innych czy wątpiąc w to, że coś mu się uda. Zachętą będą pochwały i pozytywny, konstruktywny feedback. Równie budująco działa także motywacja do pokonywania przeszkód czy nieśmiałości dziecka. Nawet jeśli maluch się czegoś boi czy wstydzi, warto pokazać mu, że jego obawy są bezpodstawne i może je zwalczyć jeśli tylko chce. Data modyfikacji: 14 marca 2022 “Być może trzeba mieć odwagę, aby wychowywać dzieci”, noblista John Steinbeck napisał w książce “Na wschód od Edenu”. Zarówno do miłości, bycia liderem i przewodnikiem oraz roztaczania opieki nad drugim człowiekiem potrzeba odwagi. Czasem chociaż minimalna dawka odwagi jest nam potrzebna, aby przeżyć kolejny dzień. Większość z ludzi potrzebuje odwagi żeby przyznać, że popełnili błąd. Często wówczas zachowujemy się jak nie my, wylewamy frustrację, a nawet dobre intencje stają się raniące dla drugiej osoby. Słów, które powiedzieliśmy, cofnąć nie możemy, ale możemy się nauczyć ich nie wypowiadać ponownie. Jeśli chodzi o naszych najmłodszych, to ich wychowanie wymaga właśnie od nas zarówno odwagi, aby umieć otwarcie z nimi rozmawiać czy przyznania się do popełnionych błędów oraz wiedzy, aby wiedzieć co, kiedy i jak powiedzieć. Albo czego nie powiedzieć. Poniżej znajdziecie 25 zwrotów, które wg redaktorów amerykańskiego serwisu I Heart Intelligence nie powinniśmy kierować zwłaszcza do dzieci. Niektóre mogą być dla was zaskakujące – jeśli się nie zgadzacie zapraszamy do dyskusji na Facebook. “Nie bądź smutny/zły/zmartwiony” Takie słowa nic nie pomagają w odczuciach drugiej osoby. Nauczmy się rozmawiać z dziećmi o ich emocjach, a przede wszystkim, aby umiały pracować nad swoimi emocjami zamiast je wypierać czy im zaprzeczać. “Czytasz dużo lepiej niż Kamil” Nie zachęcajmy dzieci do porównywania się z innymi, a tym bardziej do sztucznych wyścigów. Skierujmy ich skupienie na własny rozwój. Nie muszą czuć się docenione kosztem innych dzieci. “Jesteś moim doskonałym aniołem!” Taki zwrot może powodować, że dziecko wierzy, że oczekujecie od niego perfekcji. Według badań przeprowadzonych na Ohio State University może to obniżać poczucie własnej wartości dziecka i wzmagać strach przed porażką. Kochamy przecież nasze dzieci za to, że są, a nie za to, czy są doskonałe czy niedoskonałe. “Dlaczego nie możesz być taka jak Kasia?” Każde dziecko (jak każdy człowiek) jest wyjątkowe. Wspierajmy ich w tworzeniu coraz to lepszej wersji ich samych, a nie kopiowania czyjegoś wzorca. Pamiętajmy, że widząc zachowania innych dzieci widzimy tylko wycinek ich osobowości i nie mamy pewności, czy gdyby nasze dziecko było kopią kogoś innego, to czy naprawdę bylibyśmy z tym szczęśliwi. “Nie umiem ci odmówić skarbie” Dzieci potrzebują granic, aby też mogły czuć się bezpiecznie podczas rozwijania dobrych cech behawioralnych. Odpowiednio wprowadzona dyscyplina nie jest niczym złym dla dziecka. “Wiem, że nie chciałeś kopnąć swojego brata” Właśnie, że nie – doskonale wie, dlaczego to zrobił/zrobiła. Dowiedz się dlaczego i pomóż im rozwiązać konflikt. “A nie mówiłem?” Jak się czujesz jako dorosły kiedy przełożony mówi ci takie słowa? Jeśli sam masz okazję powiedzieć je do dziecka, to jest duża szansa, że dziecko samo zauważyło swój błąd. Porozmawiaj z nim o tym, co się stało, a także o konsekwencjach. “Powinieneś się wstydzić!” To jest ciekawe – według badań przeprowadzonych na University of Michigan, dzieci, którym sugeruje się, że powinny się wstydzić, rozwijają w sobie zachowania prowokujące i stają się bardziej agresywne. “Tak właśnie surowo wychowujemy dzieci w tej rodzinie od pokoleń. Sam wyszedłem na porządnego człowieka” Możliwe, ale to żaden argument. Fakt, że coś zawsze było robione w określony sposób (zwłaszcza jeśli chodzi o okres czasu trwający wiele, wiele lat), nie jest dobrym, a na pewno nie powinno być jedynym powodem, aby robić to wciąż. “Jak długo tu mieszkasz, będzie po mojemu” Dziecko może odebrać taki zwrot jako zagrożenie i mieć w głowie tylko szukanie pomysłu i okazji, aby uciec czy urwać się z domu. Jeśli nie będzie miało takiej możliwości (chociażby z powodu wieku czy finansów) będzie czuło się uwięzione oraz niemile widziane we własnym domu. Domu, który powinien być dla niego oazą. “Nie zmuszaj mnie, żebym wysłał cię do szkoły katolickiej/wojskowej, odwołał święta w tym roku/zawrócił samochód i zawiózł cię do domu, etc.” Kiedy rzucasz groźby, których nie możesz czy nie chcesz tak naprawdę wyegzekwować, zmniejszasz swoją wiarygodność jako autorytet. “Ponieważ tak powiedziałem!” Jeśli twoje dziecko pyta się o jakąś zasadę, poświęć czas, aby mu ją wytłumaczyć – nie zapomnij pokazać daną rzecz w możliwie szerokich kontekstach – społecznym, ekonomicznym, ekologicznym – w zależności czego dana zasada dotyczy. Sami nie jesteśmy skorzy podążać za rozkazami, których nie rozumiemy czy się z nimi nie zgadzamy. Powyższe stwierdzenie może sugerować dziecku, że się na nim wyżywacie i sami nie wiecie czego chcecie. “Wkurzasz/zasmucasz mnie” Twoje dziecko nie jest odpowiedzialne za twoje emocje. Taka fraza uczy ich przenosić odpowiedzialność za własny stan emocjonalny na innych, zamiast stymulować do nauki przepracowania oraz radzenia sobie z własnymi negatywnymi odczuciami. Dodatkowo kolejnym wyzwaniem jest nauczenie wykorzystywania tych emocji jako paliwa do kreatywnego rozwiązywania problemów. “Rety, czego znowu potrzebujesz?” Naucz dzieci, że ich potrzeby są ważne. Naucz ich, że nie zawsze wszystko dostaną od razu, a na pewne rzeczy muszą zapracować. Pozwoli to im w lepszym stopniu jako osoby już dorosłe zadbać samemu o własne potrzeby oraz umieć planować, jak je zaspakajać. “Zachowujesz się jak dziecko” A jak ma się zachowywać? Jak emeryt? Dziecko jest przecież dzieckiem i ma prawo być dzieckiem. Jak byśmy zareagowali na hasło syna – tato, zachowujesz się jak dorosły? Jeśli dziecko w danym momencie jest nerwowe, przytłoczone, może przerażone, sfrustrowane czy po prostu niespokojne, to oznaka, że coś ma do przepracowania. Ponownie – pomóżmy im pracować nad uczuciami, rozumieć siebie lepiej, a przede wszystkim nie wstydzić się tego, że w danym momencie z czymś sobie nie radzą. “A duże dzieci nie boją się tego zrobić” Nie ignorujcie strachów własnych dzieci. Obawy przed ciemnym pokojem czy zaśnięciem samemu, to tylko wyzwania, aby mogły czuć się w przyszłości silne i pewne siebie. Bądźcie ich sprzymierzeńcami w pokonywaniu ich lęków. “Pospiesz się” To bardzo częsta fraza, jednakże nieefektywna, a na pewno nie w pełni. Nie powoduje, że dziecko porusza się w przestrzeni szybciej, a nawet jeśli to robi, to swoje czynności wykonuje niedokładnie, no i na pewno w stresie. Sami wtedy też nie czujemy się z dana sytuacją komfortowo. Jeśli często chcemy poganiać dziecko, znaczy, że mamy do przepracowania z nim umiejętność organizowania czasu. “Nic ci nie jest” To raczej dziecko wie lepiej czy czuje się w porządku czy nie. Kiedy idziecie do lekarza z jakąś dolegliwością, a on zamiast diagnozy mówi wam – nic ci nie jest człowieku, to czujecie się zaniedbani i sfrustrowani. “Daj spokój, nie rób z tego problemu” Jakaś sprawa może faktycznie nie być dla ciebie problemem, ale dla dziecka już może być problematyczna. Jeśli chcecie, aby dzieliło się z wami swoim życiem, zwłaszcza kiedy dorośnie, to nauczcie się słuchać tych nawet najmniejszych problemów. Skoro jest to problem, to jest to dla niego ważne. “Nie rycz” Każdy ma prawo wyrażać swoje emocje. Nie uczcie ich korkować tych emocji w sobie, a na pewno nie powodujcie, że będą w samotności płakać w poduszkę w ciemnym pokoju. “Jedz brokuły! To samo zdrowie” Chociaż University of Chicago przeprowadziło badania na ten temat, to sami to wiemy bez naukowców, że świadomość, że coś jest zdrowe, nie oznacza, że będzie to dla nas automatycznie smaczne. Nie wciskaj na siłę każdego pożywnego jedzenia w dziecko. Postaraj się, aby warzywa były smaczne, a ich wspólne jedzenie, czy może też i przyrządzanie, było zabawą. Wpychanie nawet najzdrowszego jedzenia w zaciśnięty żołądek prędzej doprowadzi dziecko do wymiotów. “Ja tego to nie jem, muszę zrzucić parę kilo” Większość osób byłaby gotowa zmienić coś w swoim ciele. Jednak nie musimy się z tym afiszować przed dziećmi. Promujemy tym niezadowolenie wobec samego siebie, co może doprowadzić, że dziecko będzie doszukiwało się “defektów” we własnym ciele. Nauczmy się fraz – afirmacji – mówiących o samoakceptacji. Można tu być bardzo kreatywnym! “Jak będziesz tyle żarł to będziesz gruby” Nie utożsamiaj poczucia szczęścia z wyglądem dziecka. Dbaj o jego zdrowie, ale nie oceniaj go przez wygląd (ktoś lubiłby coś takiego?). Twoje dziecko jest piękne, takie jakie jest. A jeśli uważasz, że nie spala pokarmu, który spożywa, to pójdź razem z nim na piłkę, basen czy chociaż spacer do lasu. Zapytaj w międzyczasie, co ostatnio mu się śniło, o czym marzy, albo żeby wymieniło wszystkie owoce, które są czerwone 🙂 “Super, że strzeliłeś bramkę w dzisiejszym meczu. Może następnym razem strzelisz dwie” Celebrujcie sukces. Wspólnie. Nie minimalizujcie go poprzez stawianie wyższych oczekiwań. “Jesteś taki grzeczny dzisiaj. Nie możesz być taki cały czas?” Nie odbieraj im zwycięstwa. Bardzo możliwe, że sam sobie nie radzi np. z nadpobudliwością i wcale nie jest mu z nią dobrze. Podkreślajcie ich dobre zachowanie bez obracania tego w dwuznaczny komplement. * * * “Rodzice mogą dawać tylko dobre rady lub położyć je na odpowiednich ścieżkach życia dziecka, jednak końcowe uformowanie charakteru osoby, leży już w rękach samych dzieci”, pisała w swoich pamiętnikach Anna Frank. Najczęściej jako rodzice staramy się robić co w naszej mocy dla dzieci. Pracujemy ciężko, aby otworzyć dzieciom korzystne drogi, żeby świadomie mogły wykuć własne ścieżki w życiu. Jednak nie możemy kontrolować kierunku – możemy jedynie mieć nadzieję, że nasze działania i zachowania wypełnią ich mądrością, miłością, szacunkiem oraz odwagą i pewnością siebie, aby przejść świadomie ich własne życia. Źródło: I Heart Intelligence, Thinkig Humanity Grafika: Getty Images